Tel Aviv!
Miasto, które bardzo pragnęłam zobaczyć i jednocześnie ten pierwszy, pierwszy kawałek Izraela, który widziałam w środku nocy, jeszcze z okien samolotu... ;) aż cała się wtedy trzęsłam, nie mogąc uwierzyć w to, co wreszcie widzą moje oczy ;)
Metropolia Bliskiego Wschodu, wielkie nowoczesne miasto standardów europejskich, a chwilami może nawet przewyższające Europę. Wspaniałe kilkunasto, kilkudziesięciometrowe wieżowce tuż nad brzegiem idealnie niebieskiego morza... czy można to sobie wyobrazić?;) i spełniło się moje marzenie o zdjęciu w tym miejscu!
Po drugiej stronie Jaffa - dla odmiany starożytna część Tel Avivu, najstarszy port świata.
W Jaffie byliśmy na targu - nie mam stamtąd zdjęć - gdzie robiliśmy zakupy, jedliśmy falafele i piliśmy świeżo wyciskane soki... Pamiętacie program Makłowicza, o którym kiedyś pisałam tu? Byłam na tym targu :) Niestety żałuję, że nie zwiedziliśmy Jaffy dokładniej i że nie zobaczyłam wszystkich miejsc pokazanych na filmie, ale w zasadzie nie robi mi to różnicy ;) Ogólnie cały dzień spędzony na zakupach; na targach, w galeriach handlowych i spacerowaniu po ulicach Tel Avivu, pomiędzy kolorowymi postaciami idącymi do pracy bądź na zakupy, przebranymi w kostiumy z okazji święta Purim.
Wieczorem uroczysta kolacja szabatowa w szkole, a po kolacji... impreza na 9-tym piętrze luksusowego wieżowca, pod palmami, z widokiem na całe miasto!
Klaudia
Łamko! Jak ja chciałabym tam się znaleźć! <3 cudowne przeżycia,cudowne miejsca!
OdpowiedzUsuńczy ja wiem czy to o to chodzi.. za dużo jedzenie to tez niedobrze XD
OdpowiedzUsuńrany, jak patrze na te zdjęcia to mam ochotę jechać gdzieś.. nad morze czy coś <3
Huhu! Impreza w luksusowym pubie! Sama bym chciała się na takowej znaleźć!:D
OdpowiedzUsuńI muszę ci powiedzieć, że masz świetną spódniczkę! Skąd ją wytrzasnęłaś?
I mega podoba mi się pierwsze zdjęcie! Świetny pomysł!:D
widzę,że uwielbiasz zwiedzać nowe miejsca- jak ja : D
OdpowiedzUsuńwiem o tym,zresztą pisałam w notce ; ) ale jakby patrzeć na to co w 100 % jest zdrowe to by się nic nie jadło :D
OdpowiedzUsuńzazdroszczę ci, naprawdę :3
OdpowiedzUsuńTel Avive dotychczas widziałam tylko w którymś z odcinków u can dance... Ty znacznie ciekawiej o niej opowiadasz.
OdpowiedzUsuńPrawie jak You Can Dance ;D!
OdpowiedzUsuń